Archiwum
Październik 2007
Listopad 2007
Grudzień 2007
Styczeń 2008
Luty 2008
Marzec 2008
Kwiecień 2008
Maj 2008
Czerwiec 2008
Lipiec 2008
Sierpień 2008
Wrzesień 2008
Październik 2008
Listopad 2008
Grudzień 2008
Styczeń 2009
Luty 2009
Marzec 2009
Kwiecień 2009
Maj 2009
Czerwiec 2009
Sierpień 2009
Październik 2009
O autorze
  • malina.kowalewski.bec
Ostatnie notki
  • się zaczęło:-)
  • Męski tok rozumowania:)
  • rzecz o tym jak się ...
  • Wejść w męskie sprawy...
  • Jak rozpoznać męża..
  • dzien jak codzień
  • dziele sie wszystkim co mam
  • głupawki ciąg dalszy....
  • zgodnie z wiekiem;)
  • wszystko wspólne
Zakładki:
Czytadła
Co mnie nie zabije....
Gusia
Historia pewnej milosci...
Kominkowanie
Krizzz
KurdeCoJaTuRobie
Ola kota ma;)
Otwarta
Paulinka:)
Powazny z niepowaznym
Torontos
INNE
BlogFrog
BoB;)
Filmowy zawrót głowy
Pajacyk
Serducho dla Wiktorii!!
Tutaj gadam;)
Wypożyczalnia samochodów
Na poważnie
Angielski w bloxie
Coś dla ducha.Po angielsku.
Deutsch;)
Filmowa mania. Bo każdy jakiegoś zajoba ma...;)
Obiadki;)
Tu się ucze. Świetny zbiór idiomów angielskich.
Obrazkowo
Babeczka
Fotka peel
Garfield
Prezenty na każdą okazje
Wybryki architektury
Życie z uśmiechem
Amelka
Blogus pospolitus
Całkowity bash poprawiacz bash humoru bash;)
Czarownica:)
Dusza w mroku w strone swiatła:)
Hanula
Kubuś i jego tata
Małżeństwo z uśmiechem:)
Matka:)
Myśli złote inaczej
On Ja bawi;)
Pierwsza żona
Pokój nauczycielski
Rodzinne:)
Rozmawiają
Sasenka
Sypialniani
Tez studenci:)
Tez studenci, ale paranoicy:)
Z życia wzięte
Żona go opierniczyła
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
studencki misz-masz
Student charakteryzuje się niską samooceną, chronicznym brakiem pieniędzy, niedomyciem, i nierzadko brzydkim zapachem tzw. rasowy student , chociaż zdarzają się wyjątki tzw. studenci kujony .Źródło:nonsensopedia
Kategorie: Wszystkie | Dialogi na cztery nogi | Myśli nieuczesane;) | Napoważnie | Przepisy | Rodziny sie nie wybiera... | Wygrzebane z szafy | Złote myśli
RSS
poniedziałek, 12 października 2009
się zaczęło:-)
Blogu welcome to;)Październik się zaczął, koniec laby i opiedalania sie:)

A: Dziekuje Ci ślicznie! Oddam w naturze
JA: ?!:| MI? w naturze chcesz oddać?? Niby jak chcesz to zrobić??!!
A: Kupię Ci truskaweczke. Albo jabłko. Nie wiem co ty tam najbardziej lubisz:)
A o czym ty świntuszku pomyślałaś??!!

Fuck fuck fuck;P
11:07, malina.kowalewski.bec , Dialogi na cztery nogi
Link Komentarze (4) »
wtorek, 25 sierpnia 2009
Męski tok rozumowania:)
Idziemy ja Ewa, Michał przez park w N. Zgrzeszyłam.....musiałam sobie kupić te koraliki.
JA: Ale, ewa powiedz. Pasują mi do tych kolczyków?
Ewa: NIE!! NIE PASUJĄ CI, ZDEJMIJ JE I DAJ MI SPOKÓJ!
JA: Ale któro mam zdjąć? Kolczyki czy koraliki??
MICHAŁ: Bluzkę ściagaj!;)

Jednak ten blog też ma przerwę wakacyjną,należy mu się po całorocznej pracy;) Do września już niedługo:D
12:57, malina.kowalewski.bec , Dialogi na cztery nogi
Link Komentarze (1) »
piątek, 26 czerwca 2009
rzecz o tym jak się dziewczyny odstresowywały;)
Miałyśmy wczoraj z A.bardzo ciężkie egzaminy i musiałyśmy się wieczorem odstresować....a że żaden z obecnych facetów nie chciał nam potowarzyszyć,to musiałyśmy to zrobić same;)Nie chodzi o ilość wypitego alkoholu,ale o prędkość z jaką to zrobiłyśmy;)Ale strasznie nam wesoło było.
K. powiedział,że ma nas dość i że idzie spać...
A myśmy poszły na spacer;)z jaskółkami na środku ulicy,latającym UFO i bieganiem po boisku;)i takie tam.
Wchodzimy do bloku
A.ja jadę windą(na 1pietrze mieszkamy....;))
Weszłam na piętro,winda jest,A.nie;)
Wychodzi K.
JA: A. nie ma
K: JAK TO A.NIE MA???(a miałysmy sie pilnować.....)
JA:no nie ma.....wsiadła do windy i zniknęła....
K:JAK TO WSIADŁA DO WINDY?? CZEMU SAMA??(jakiś taki poddenerwowany był....nie wiedzieć czemu;))
Schodzi A....:na 6 byłam...
K: DO DOMU!!! OBIE!!! I SPAĆ! JA JUŻ NIE CHCE O WAS SŁYSZEĆ!
;)
RANO
JA: K.....K....
A: K. chodź tu, Stara umiera. Testament będzie pisać;))

Nie bardzo wiem,czemu nas tak strasznie z A.boli głowa;)A na lodówce pojawiła sie karteczka: "Od dzisiaj  nie pijemy";))

15:02, malina.kowalewski.bec , Dialogi na cztery nogi
Link Komentarze (2) »
czwartek, 25 czerwca 2009
Wejść w męskie sprawy...

K:Aaaaaaaa.chodź na mecz
A:ale po co??
K:Aaaaaaaa. chodź na mecz!!
A.ale po co??ja nie lubie
K.-po raz kolejny i tak jeszcze 20 razy;)
A.(z determinacją,wchodząc do pokoju)No to ja mu pokaże!

43minuta meczu
A. kto gra??
A. a to reprezentacja czy kluby,jak Wisła np??
A. a za kim my jesteśmy za żółtymi czy zielonymi??

45 minuta meczu,przerwa...
A.
przerwa jest?? A mi sie tak dobrze oglądało!! A oni zmieniają koszulki?? Teraz będą inne kolory??
NIe??!! Ale przecież oni śmierdzą! Prysznica nie biorą??!!

10minuta przerwy:
A:K.cicho bądź!! JA tu mecz oglądam! Takie ważne momenty....
K:A.to jest reklama......

2połowa
A:K. a jak duże jest boisko?? 5m.?? Nie,5 m to za duże...mniejsze pewnie jest...
A:K.ale o co ci chodzi??Ja tu jestem głodna wiedzy,chce zrozumieć czym zachwycają sie wszyscy faceci,a ty na mnie krzyczysz!!
A:K.,a wytłumacz mi,czym sie różni karny od wolnego.
A:A po co jest to kółko na środku....?
A: Sfaulował go!! Sfaulował go!! I co teraz będzie karny???
K:nieeee

60 minuta meczu
A
: a ten w czerwonym to bramkarz??

61 minuta meczu
K:ja pierdole!! Nie kurwa,nie ma meczu. Koniec oglądania!! Chciałem sobie pooglądać,ale nie. Masz (TVN Style właczył...a mówił,że nie lubi;)
A: NO co ty robisz?? Przecież ja mecz oglądam! Żartujesz sobie chyba. K. no K. prosze Cie!

68minuta meczu..GOOOLL
A: gol?? K.goool. To jest gol?? JEeeeee.
A. a jak sie odbije to też jest gol?
K:od czego sie odbije.....?
A:no odbiło sie tu zobacz!

70 minuta meczu...

A: a co to jest to białe coś na środku??

K:PIŁKA KURWA!!!



A:Koniec. Nooo.
A to kiedy będzie następny mecz??
K: chyba już nie będzie!! Skończyły się wszytskie!!!!!!!

A. no dobra. To ja teraz po okulary pójdę bo nic nie widzę!!;)

K: KURWAAAAA NOOOOO!!!
nie rozuiem facetów...chcemy dzielić sie z nimi ich pasjami,a oni krzyczą i sie denerwuja...;)\
A tak BTW przez 45 minut meczu A.sie buzia nie zamykała....nie pamiętam wszystkiego po prostu:))


22:25, malina.kowalewski.bec , Dialogi na cztery nogi
Link Komentarze (3) »
środa, 24 czerwca 2009
Jak rozpoznać męża..
Mamy w mieszkaniu koleżankę...
Veronika: facet,jeśli jest odpowiedni trzeba rozpoznać po tym,czy ma las,czy nie
A: las???? takie drzewa????
00:39, malina.kowalewski.bec , Dialogi na cztery nogi
Link Komentarze (1) »
niedziela, 21 czerwca 2009
dzien jak codzień
Wchodzę do pokoju telewizyjnego, K.leży na brzuchu....nie mogłam się powstrzymać,musiałam go klepnąć;)
K: o taaak. Bij mnie. Poniżaj...jeeaa. Poniżaj mnie...
JA: Kamil....
A: o cholera,ale mu pojechałaś;)

********
Siedzimy w telewizyjnym,K. mi się znowu podsunął i siadłam mu na nogę....
K; AAAAAŁŁŁŁŁŁAAAAAAA!!!!!!!!!!
JA: K.no o co Ci chodzi? Przecież ja tylko 35 kg ważę..
K: TAAAAAKK. KURWA!!!! ALE DO SETKI!!!!

20:47, malina.kowalewski.bec , Dialogi na cztery nogi
Link Komentarze (3) »
wtorek, 09 czerwca 2009
dziele sie wszystkim co mam
Ja sie popłakałam;)
13:26, malina.kowalewski.bec , Dialogi na cztery nogi
Link Komentarze (1) »
głupawki ciąg dalszy....
My codziennie mamy głupawkę,ale dzisiaj przechodzimy samych siebie.
A(siedzimy pod drzwiami K.):dobranoc K. Słodkich snów...
K:Dobranoc
A: a stópki umyłeś?
JA: A. sprawdź mu te stopy,bo może z brudnymi poszedł!;)
K:umyłem.
A: a jajka umyłeś?
K: ! Umyłem
A: To dobrze.    A rów wymyłeś??
K: Wymyłem!!!
A: to dobrze.      A pod napletkiem????
K: !!!!!!! Pod napletkiem umyłem,ale nad nie!
A:(przychodzi z druciakiem kuchennym)....to daj, wymyjemy;)
:D:D

00:44, malina.kowalewski.bec , Dialogi na cztery nogi
Link Komentarze (3) »
zgodnie z wiekiem;)
JA: A. zamknij balkon,bo piździ strasznie.
A: dobra dobra.
(do K.):Zamknę już bo starej zimno!

Ręce i majtki opadają. Głupawa totalna;]
00:15, malina.kowalewski.bec , Dialogi na cztery nogi
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 08 czerwca 2009
wszystko wspólne
A: coś mnie kolano boli
JA: hmm.to może na tą pogodę?
A: nom,może.
JA: starość, reumatyzm.... te sprawy;)
A: wiesz coś na ten temat,nie?;>:D:D:D

Złośliwa bestyja:D

***********
Jak my mamy okres(we dwie,zawsze w jednym dniu:))to K. ma huśtawki nastrojów;);)chodzi taki nabuzowany,że wogóle do niego podejść nie można!
K: kuuuuurwaaaaa. One mają okres a ja mam huśtawki nastrojów!!!
dzisiaj:
K: Który dzisiaj? 8? to jeszcze 8 dni spokoju....
JA;?
K: 16.....sie zacznie.....huśtawki nastrojów, moczenie, przebudzanie w środku nocy oblany zimnym potem....i tak 8 dni......
;))
15 minut później:
A; zaraz mi sie program zacznie
K: DZISIAJ?? NIE DZISIAJ!!! 16!!!!
A:co???
K: no okres.. powiedziałaś okres mi sie zacznie. To nie dzisiaj. 16.

Współczuje mu. Już ma chłopak zrytą psychikę;)ale i tak ma szczęście: my ból a on huśtawki nastrojów;)
21:52, malina.kowalewski.bec , Dialogi na cztery nogi
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 19
następne
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog